wtorek, 15 listopada 2016

Sintra, 12-13 listopada 2016 (Portugalia)

Sintra to snobistyczne miasteczko, które (paradoksalnie) warto odwiedzić. Znajduje się tu potężne nagromadzenie zamków, pałaców, fantazyjnych willi oraz ogrodów. Nie mamy wyjścia, musimy zamieszkać w jednym z takich miejsc (Quinta das Murtas). Wszystko to zanużone jest w bujnej zieleni, która porasta okoliczne wzgórza. A mgła tajemniczych opowieści przywołuje życie z dawnych wieków.
Trochę to miejsce jest popsute przez ogrom turystów. Ale ich ilość nie dziwi. Przecież gdzieś muszą jeździć. Na szczęście w gęstwinie tutejszych osobliwości można łatwo się zgubić.
Samo miasteczko Sintra jest tak naprawdę bazą wypadową na okoliczne atrakcje. Granice administracyjne są tutaj płynne i nigdy nie wiadomo gdzie się jest. Ale to nie istotne. Do wielu miejsc można dojść na piechotę i są to zazwyczaj bardzo ciekawe spacery. Tylko czasami trzeba uważać na samochody, jadące bardzo wąskimi ulicami.

Posiadłość Quinta da Regaleria to włoska robota. Całość zaprojektował Luigi Manini. Wygląda to trochę jak scenografia dobrego filmu grozy. Mamy tu strzeliste wieżyczki, studnię ze schodami w głąb ziemi, tajne przejścia w skałach, ukryte fontanny, tajemnicze groty, podziemne labirynty...
Na chwilę przenosimy się na koniec Europy i jako ostatni ludzie na kontynencie oglądamy słońce. W Cabo da Roca, na zachód od Sintry, możesz poczuć moc oceanu. Spoglądając z wysokich klifów łapiemy światło latarni morskiej. Zgasło niebo, zapaliła się żarówka. Koniec Europy jest zarazem jej początkiem...
Palácio da Pena został zbudowany w latach 40. XIX wieku. Wygląda jak kolorowy przesłodzony tort. Jago wnętrza nie zmieniły się od 1910 roku. Wtedy rodzina królewska uciekła z Portugalii i pozostawiła po sobie m.in. to cudo. Dzięki temu możemy bliżej poznać życie codzienne arystokracji z początku XX wieku. Trzeba też wspomnieć o widokach, jakie roztaczają się z tego pałacu. Poprostu widać wszystko...
To samo możemy zobaczyć z murów Castelo dos Mouros. Stara forteca Maurów została zbudowana w IX wieku. Po rekonkwiście ulegała powolnej degradacji. Obecne odrestaurowane mury przybliżają mroczne wieki - gdy Portugalia rodziła się w ogniu religijnych wojen...

Tymczasem za oknem noc... Fontanna w dole szumi... W oddali śpiewa nocny ptak... Ciche szepty czają się za drzwiami... Wilgotne wzgórza wdzierają się do wyobraźni... Brukowaną drogą idzie duch...

Pałac Narodowy Sintra.

Na terenie posiadłości Quinta da Regaleira. Za tymi skałami znajduje się...

...zejście do studni.






Zamek Maurów (Castelo dos Mouros).




Cabo da Roca - najdalej na zachód wysunięty punkt lądu stałego Europy...


Pensjonat Quinta das Murtas wieczorową porą.

Palácio da Pena...



Zamek Maurów...


Opuszczamy zamek Maurów i naładowani widokami wchodzimy w gęstwinę leśną, która zabiera nas do tajemniczych zakamarków Sintry...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz