czwartek, 7 sierpnia 2014

Stonehenge, Old Sarum - maj 2014 (Anglia)

Ruszamy w teren, bo przecież Anglia to nie tylko miasta. Cele na ten dzień mamy już dawno ustalone. Naszym środkiem transportu będzie tym razem wypożyczony samochód. I tutaj podaję kilka informacji praktycznych:
- Auto wypożyczamy w firmie Avis.
- Rezerwujemy je przez angielską stronę internetową (www.avis.co.uk) przed przyjazdem do Anglii.
- Przy rezerwacji od razu dokonujemy płatności za całą usługę - dzięki temu jest taniej: jeden dzień (8:00 - 18:00), typ auta "małe, grupa B", koszt z dodatkowym ubezpieczeniem: 64 EUR.
- Miejsce wypożyczenia to Dworzec Kolejowy w mieście Oxford (Oxford Business Park, Osney Lane). Ale uwaga! Nie jest to dokładnie na Dworcu Kolejowym tylko w jego okolicach.

Aby oddać auto do wypożyczalni muszę zatankować je do pełna. Na stacji benzynowej mamy z tego powodu zabawną sytuację. Podczas tankowania wszystkie drzwi samochodu muszą być zamknięte. Niby dlatego, żeby opary paliwa nie zatruły pasażerów. Tak naprawdę obsługa stacji obawia się, że nie zapłacę za benzynę i ucieknę z pełnym bakiem... Taki angielski folklor...

Nasz wypożyczony samochód: Vauxhall "Corsa". O wrażeniach z jazdy po lewej stronie piszę w relacjach z podróży po Irlandii.


Główny cel tego dnia to Stonehenge. Tamtejsze kamienne kręgi już od dłuższego czasu siedziały w naszych głowach. Dojazd do nich nie jest skomplikowany. W chwili obecnej (maj 2014) prowadzone są tam prace związane z modernizacją infrastruktury turystycznej. Powstał nowy budynek do obsługi zwiedzających (tzw. "Visitor Centre") oraz bardzo duży parking. Cały kompleks archeologiczny Stonehenge znajduje się w hrabstwie Wiltshire, na północ od miasta Salisbury. Dojazd z Oxfordu zajął nam niecałe 2 godziny.
Zwiedzanie Stonehenge jest bardzo dobrze zorganizowane. Nowoczesny budynek "Visitor Centre" posiada: wystawę wprowadzającą w tutejsze odkrycia archeologiczne, duży sklep z pamiątkami, restaurację, toalety itp. Między "Visitor Centre" a megalityczną budowlą Stonehenge (kromlechem) kursują małe autobusy. Koszt zwiedzania całego kompleksu: 18,50 EUR/os. Wraz z biletem otrzymujemy audio-przewodnik. I tu miłe zaskoczenie. Po stanowisku archeologicznym oprowadza nas po polsku głos Krystyny Czubówny.

Budowla megalityczna w Stonehenge powstawała przez bardzo długi czas: od około 3000 lat p.n.e. do około 1600 lat p.n.e. W tym okresie powoli tworzyło się tutaj duże centrum kulturowe. Jednakże działalność obrzędowa w tym miejscu jest jeszcze starsza. Tak naprawdę do końca nie wiadomo po co została wzniesiona ta budowla. Najbardziej znana hipoteza mówi o tym, że było to miejsce związane z kultem Słońca i Księżyca. Pewne jest, że ten cały prehistoryczny kompleks ma dużo wspólnego z kosmosem i życiem duchowym człowieka. Pytanie tylko, jak głęboko oba te światy się tutaj przenikają i kiedy ludzie ponownie świadomie będą mogli doświadczyć czających się w tym miejscu mocy...
Obecnie odbiór tej struktury megalitycznej jest znacznie ograniczony. Zwiedzający nie mogą podejść do tworzących krąg kamieni (kromlecha). Powoduje to znaczny niedosyt. A duża ilość oglądających to miejsce ludzi krępuje wolne myśli. Należy mocno pobudzić wyobraźnię i wyłączyć się na bodźce zewnętrzne, by chociaż częściowo poczuć tajemniczą atmosferę tego miejsca.

Stonehenge. Nowy budynek do obsługi zwiedzających (tzw. "Visitor Centre")...


Wchodzimy na teren stanowiska archeologicznego Stonehenge.

Kamienny krąg (kromlech) Stonehenge.


Czyta Krystyna Czubówna... Audio-przewodnik jest bardzo dobrze przygotowany. Muzyka w tle dopełnia słowa Krystyny...

Okolice Stonehenge...



Kamienny krąg (kromlech) Stonehenge.





Pisząc "autobus" miałem na myśli coś takiego, ale normalne autobusy też kursują w tym miejscu.

Stonehenge. Sklep z pamiątkami w budynku "Visitor Centre".

Stonehenge. Restauracja w budynku "Visitor Centre"...


Stonehenge. Wystawa wprowadzająca w tutejsze odkrycia archeologiczne w budynku "Visitor Centre"...


Stonehenge. Przy budynku "Visitor Centre" znajduje się duży bezpłatny parking...


Opuszczamy Stonehenge i udajemy się na południe. Po przejechaniu około 15 kilometrów docieramy do ruin grodu Old Sarum. Znajdują się one w pobliżu miasta Salisbury (hrabstwo Wiltshire). Old Sarum i Salisbury łączy wiele, ale też dużo dzieli...
Wzgórze, na którym znajdują się ruiny grodu Old Sarum, było zamieszkane już w czasach neolitu (około 5000 lat temu). Pierwszy obronny fort pojawił się tutaj kiedy na Wyspach Brytyjskich trwała epoka żelaza (około roku 500 p.n.e.). Następnie miejsce to zajęli Rzymianie (lata 43 - 410 n.e.). Utworzyli tu ważną strategicznie twierdzę Sorviodunum. Potem przyszli Anglosasi (rok 552 n.e.) i nazwali wzgórze Searobyrig. W międzyczasie nastało chrześcijaństwo i to ono właśnie przyczyniło się do powstania pobliskiego miasta Salisbury.
Nie znalazłem informacji od kiedy gród Old Sarum nazywa się Old Sarum, ale wiem, że obie nazwy - Old Sarum i Salisbury - wywodzą się od słowa Sarisburia. Tak przynajmniej w XI wieku nazywali owo wzgórze Normanowie. W tym czasie był to duży ośrodek władzy i ważna militarnie twierdza. W latach 1075 - 1092 w obrębie jej murów powstała duża katedra. Po jakimś czasie duchowieństwo popadło w konflikt z tamtejszym wojskiem i musiało sobie znaleźć nową siedzibę. I tak powstała obecna katedra w Salisbury. Budowano ją od roku 1220 do 1320, ale jej zasadniczą część wzniesiono w ciągu zaledwie 38 lat. Dzięki temu odznacza się jednolitą stylowo architekturą i jest doskonałym przykładem gotyku angielskiego.
Wokół nowej katedry zaczęło powstawać miasto, a wiekowe Old Sarum powoli się wyludniało. Obecnie jest to trwała ruina, której wielkość wciąż przypomina o dużym znaczeniu tego miejsca w dawnych czasach. Natomiast Salisbury przez ten okres rozkwitło i dzisiaj jest ważnym miejscem na turystycznej mapie Anglii.

Ponieważ jesteśmy ograniczeni czasem, nie udaje nam się bliżej przyjrzeć miastu Salisbury. Tamtejszą katedrę oglądamy tylko z zewnątrz, a szkoda, bo warta jest bliższego poznania. W przyszłości musimy mocniej popracować nad organizacją czasu podczas naszych podróży. Myślę, że lepiej zmniejszyć ilość odwiedzanych miejsc. To pozwoli na dokładniejszy i spokojniejszy odbiór otaczającej nas nowej rzeczywistości.

Wejście do serca grodu Old Sarum.

Sercem Old Sarum był zamek.


Sklep z pamiątkami przy wejściu do ruin zamku w Old Sarum. Tutaj również kupuje się bilety wstępu. Zwiedzanie ruin kosztuje 5 EUR/os.

Ruiny zamku w Old Sarum...




Ślady po starej katedrze w Old Sarum. Był to dość sporej wielkości budynek.

Widok na miasto Salisbury z ruin zamku w Old Sarum. Rzuca się w oczy olbrzymia bryła katedry.

Ruiny zamku w Old Sarum...


Parking przy ruinach Old Sarum jest darmowy.



Pozostałości po starej katedrze w Old Sarum...


Katedra w mieście Salisbury - esencja angielskiego gotyku...


Stare miasto w Salisbury...


Płatny parking w Salisbury. Z parkowaniem w tym mieście mamy mały problem, ale może dlatego, że nam się spieszy.

Powrót do Oxfordu nie jest zajmujący...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz