wtorek, 18 lutego 2014

Okolice Wrocławia - sierpień 2013 (Polska)

Przewodnik "Wrocław i okolice - wycieczki i trasy rowerowe" wydawnictwa Bezdroża jest bardzo dobrze opracowaną merytorycznie pozycją. Znajdziemy tu rewelacyjnie opisane trasy rowerowe, pełne szczegółów, które nie pozwolą nam się zgubić podczas wędrówek po okolicach Wrocławia. Długość trasy, poziom trudności, orientacyjny czas przejazdu, przebyte i pozostałe kilometry - to tylko niektóre z parametrów znajdujące się w tej książce. Do tego trzeba wspomnieć o dokładnych mapach oraz profilach wysokościowych. Przewodnik ten zawiera 20 tras i krótki poradnik rowerowy.

My wybieramy trasę numer 5 - "Szlakiem Pałaców". Z dworca kolejowego "Wrocław Główny" jedziemy pociągiem na stację "Wrocław Leśnica". Naszym przewoźnikiem są Koleje Dolnośląskie. Za przewóz jednego roweru płacimy 7 PLN.
Ze stacji "Wrocław Leśnica" od razu ruszamy w kierunku południowym, by jak najszybciej wyjechać poza granice miasta. Jedziemy drogami gruntowymi i asfaltowymi. Widoki ponure i mało ciekawe. Dookoła krzaki, zaniedbane pola i łąki. Mijamy zapomniane osiedla willowe i dojeżdżamy do "Karczmy Rzym" - nasz pierwszy krótki przystanek jeszcze w granicach Wrocławia.
"Karczma Rzym" mieści się w odrestaurowanym budynku z XVII wieku. Jest to restauracja z pokojami hotelowymi. Obok stoją ruiny młyna Arnolda i przystanek autobusowy. Jest też wejście na ścieżkę przyrodniczo-edukacyjną "Jarnołtów - Ratyń".
Powoli wyjeżdżamy z Wrocławia. Widoki dookoła bez rewelacji... Dojeżdżamy do wsi Gałów. Tutaj oglądamy gotycki kościół z oryginalnie zdobioną elewacją oraz zaniedbane ruiny pałacu.
Jedziemy dalej... Trochę lasem, trochę nie... I jesteśmy we wsi Samotwór. Robimy tu trochę dłuższą przerwę. Sączymy zimną Coca-Colę nad brzegiem Bystrzycy, delektując się widokiem "Pałacu Alexandrów" (hotel i restauracja). Pałac ładny, tylko obsługa słabo dostępna... Jeżeli co tydzień odbywają tu się wesela, to przypadkowy gość może mieć problem z odnalezieniem się w tym miejscu w sobotnie popołudnie.
Połowa drogi za nami... Przejeżdżamy przez wieś Skałka i zatrzymujemy się w Małkowicach. Tu patrzymy na kolejny gotycki kościół oraz na pałac, który przez lata pełnił różne funkcje - był tu klasztor, dom dziecka, a obecnie jest to zakład pielęgnacyjno-opiekuńczy. Interesująca bryła w nijakim miejscu...
Naszą podróż kończymy na stacji kolejowej "Sadowice Wrocławskie". Tu łapiemy pociąg do Wrocławia. Tym razem przewoźnikiem są Przewozy Regionalne. Cena za przewóz jednego roweru: 7 PLN.

Opisana powyżej trasa nie powaliła nas na kolana. Napotkane po drodze atrakcje turystyczne może i były ciekawe oraz warte zobaczenia, ale otoczenie krajobrazowe, estetyka mijanych wiosek i ogólne wrażenia emocjonalne były bardzo przeciętne. Jako ciekawostkę dodam, że im dalej od granic Wrocławia, tym wrażenia estetyczne zmieniały się na plus. Na pewno przejazd ten był relaksujący i nie żałuję, że spędziłem wolny czas w ten sposób.
Jak już wspomniałem na początku, przewodnik "Wrocław i okolice - wycieczki i trasy rowerowe" to bardzo dobra pozycja wydawnicza pod względem zawartych informacji. Co do jakości tras nie chcę się wypowiadać, bo wybrana przez nas wycieczka prawdopodobnie jest najsłabsza.

niedziela, 2 lutego 2014

Srebrna Góra - lipiec 2013 (Polska)

Srebrna Góra to wioska położona w głębokiej, wąskiej dolinie oddzielającej Góry Sowie od Gór Bardzkich. W dawnych wiekach było to strategiczne położenie na tych ziemiach i dlatego w XVIII wieku król pruski Fryderyk Wielki nakazał wybudować w tym miejscu twierdzę. Mimo, że twierdza ta swoje lata świetności ma już za sobą, to wciąż należy do największych tego typu obiektów w Europie.

Dojazd do Twierdzy Srebrnogórskiej jest dobrze oznakowany. Samochód można zostawić na kilku płatnych parkingach w okolicy (cena około 7 PLN). Potem 1 km na pieszo pod górę i stoimy przed głównym fortem - Donżonem. Jest to jedyny oficjalne udostępniony obiekt Twierdzy Srebrnogórskiej. Pozostałe jej forty i bastiony są dostępne nieoficjalnie - mniej lub bardziej...
Fort Donżon zwiedza się z przewodnikiem. Nas oprowadza Dominika Kulak. Ubrana w strój z epoki robi to po mistrzowsku. Bogata w wiedzę o tym miejscu ani przez chwilę nie pozwala się nudzić i zręcznie aktywizuje oprowadzane osoby do czynnego uczestniczenia w procesie poznawczym.
Czas zwiedzania: około 1 godz. Koszt: 15 PLN.

Okolice Srebrnej Góry są bogate atrakcje turystyczne. Przede wszystkim są to zabytki architektoniczne, położone w niepowtarzalnych okolicznościach przyrody. Na pewno trzeba zobaczyć wiadukty, które pozostały po Kolei Sowiogórskiej oraz pozostałe obiekty Twierdzy Srebrnogórskiej (m.in. Fort Ostróg).

Wieś Srebrna Góra jest ładnym miejscem. Odnowione centrum przypomina bardziej małe miasteczko, ale nie powinno to dziwić. W czasach swojej świetności, gdy okolice te obfitowały w kopalnie srebra, Srebrna Góra prawa miejskie uzyskała już w XVI wieku. Lecz po pewnym czasie wydobycie złóż zaczęło być nieopłacalne i miasto zaczęło podupadać...

Mała Przełęcz Srebrna - tu zostawiamy samochód i idziemy w stronę Fortu Donżon.