poniedziałek, 6 czerwca 2011

Trzebnica - maj 2011 (Polska)

W związku z tym, że ponownie uruchomiono połączenie kolejowe "Wrocław - Trzebnica", postanowiliśmy sprawdzić jakie atrakcje wiążą się z tym przedsięwzięciem. Pociąg zaczyna swój kurs z Dworca Głównego we Wrocławiu, ale my wsiedliśmy do niego na stacji "Wrocław Sołtysowice". Koszt przejazdu zamknął się w 5 PLN/os. łącznie z opłatą za rower: obowiązuje promocja "TY i raz, dwa, trzy" oraz dodatkowo w weekend obniżona cena za rower (1 PLN). Czas przejazdu wyniósł około 30 min. Jedzie się czystym, wygodnym szynobusem, mijając na początku płaski, a następnie łagodnie pofalowany polno-leśny krajobraz.

Trzebnica staje się powoli bardzo ładnym miasteczkiem. Lata zaniedbań PRL'u są sukcesywnie eliminowane z tkanki miejskiej. Nigdy jakoś specjalnie nie interesowały mnie te rejony, ale po tej wyprawie muszę zweryfikować swoje cele wyjazdowe. Podczas tej wycieczki nie zagłębialiśmy się bardzo w atrakcje regionalne, ale zrobiliśmy wstępny rekonesans, który zachęcił nas do bliższego poznawania tych terenów w przyszłości.

Z Trzebnicy ruszyliśmy rowerowym zielonym szlakiem na południe w stronę Wrocławia. Połowa trasy była naprawdę malownicza. Wiodła przez pofałdowane tereny pełne rzepakowych pól, fragmentów leśnych i sennych wiosek. Zaczarowane Wzgórza z Wąwozami Lessowymi były najciekawszą pozycją tej wyprawy.

Im bliżej Wrocławia tym krajobraz stawał się coraz bardziej męczący. Osiągnął swoje apogeum beznadziejności przy wjeździe w granice miasta. Między wioską Malin a osiedlem wrocławskim Poświętne rozciąga się obszar miejsko-wiejskiej zabudowy z tandetnymi warsztatami i manufakturami. Drogi nie mają pobocza, a wjazd do miasta odbywa się obskurną drogą, po której mkną bez ładu i składu różnej treści samochody.

Podsumowując...
Ładna trasa rowerowa, warta swoich atrakcji. Minusem są nie do końca dobrze oznaczone szlaki (ale da się przeżyć), słaba infrastruktura turystyczna (brak miejsc do odpoczynku itp.) i droga wjazdowa do Wrocławia.

Stacja "Wrocław Sołtysowice".


Wnętrze szynobusu.


Stacja "Trzebnica".

I szynobus w całej okazałości.



Trzebnica. Ratusz na Rynku.







Bazylika św. Jadwigi i św. Bartłomieja.


















































1 komentarz:

  1. podobno w okolicy Trzebnicy odradzają się winnice?, którym służy odpowiednie nachylenie terenu.
    Co roku w październiku odbywa się pielgrzymka z Wrocławia do Bazyliki św Jadwigi - piękna "tradycja"

    OdpowiedzUsuń